2010 VIII-XII
Kontakt
tel. 691 350 731

jankowskidosejmu@gmail.com

Jestem na Facebooku
Stronę odwiedza:
Naszą witrynę przegląda teraz 39 gości 

Trzeba mieć wiele złej woli, albo nie rozumieć słowa mówionego, aby tak jak redaktor Janek Kalbarczyk z e-Grajewo zadać Panu Burmistrzowi pytanie "Mówi się, że jest zagrożenie likwidacji dworca PKS i stworzenia przystanku przelotowego. Przecież PKS organizuje też dowozy pracowników do zakładów w mieście. Podobno powodem jest zbyt krótki okres dzierżawy terenu przed podpisaniem nowej umowy. Niektórzy radni przedkładają nad interes społeczny los kiosku  z gazetami z uwagi na biednego kioskarza. Czy warto poświęcać dworzec dla jednego kiosku?" (e-Grajewo, Rozmowa z A. Kiełczewskim, 30 grudnia 2010 r.).

Pan redaktor nie był obecny na wspólnym posiedzeniu komisji miejskich, które odbyło się dzień przed sesją. Nic nie wie o dyskusji na temat przedłużenia PKS-om dzierżawy. Nie zna, albo nie chce zrozumieć argumentacji mojej i Pana Jamrozego. Najwyraźniej nie wie, że jednogłośnie radni zaopiniowali projekt uchwały z 3-miesięcznym okresem dzierżawy. W tym okresie miało dojść do spotkania szefostwa PKS-ów z radnymi, po którym to spotkaniu rada zapewne ponownie przedłużyłaby umowę dzierżawy (np. na rok). Nikt nie przedkłada interesu społecznego nad losem kioskarza, wręcz przeciwnie. W interesie mieszkańców jest zdobycie informacji na temat planów PKS-ów odnośnie grajewskiego dworca. Jeśli Panu redaktorowi odpowiada widok "dworca-budy" niczym z Trzeciego Świata, to jego sprawa. Dla moich wyborców taki dworzec to powód do wstydu.

 

Na rok, a nie na 3 miesiące jak ustalili wczoraj radni, zostanie grajewskim PKS-om przedłużona umowa dzierżawy. Ku memu zaskoczeniu, na III Sesji Rady Miasta, burmistrz zawnioskował o powrót do pierwotnej wersji uchwały. W tym momencie rozgorzała między radnymi dyskusja, której dalszy ciąg miał miejsce za zamkniętymi drzwiami. Ostatecznie przy 2 głosach sprzeciwu (mój i Pana Jamrozego) radni przegłosowali uchwałę.

Mogę tylko przypuszczać, co się wydarzyło między wczorajszą komisją a dzisiejszą sesją. Wiem, że wszyscy radni mają wspólny cel - istnienie PKS-ów w Grajewie i poprawę jakości obsługi mieszkańców, ale jesteśmy zwolennikami różnych metod ich osiągania. Tymczasowy, 3-miesięczny okres dzierżawy miał dać szefostwu PKS-ów do zrozumienia, że czas zadbać o swoich klientów - mieszkańców Grajewa i całego powiatu. Szkoda, że nie wszystkim starczyło odwagi i determinacji w tej sprawie. Pozytyw z tej awantury jest jeden - wedle zapowiedzi Pana Burmistrza, już w styczniu ma dojść do spotkanie jego z kierownictwem PKS-ów.

Więcej…

 

Cztery godziny trwało wspólne posiedzenie wszystkich komisji miejskich, podczas którego radni zaopiniowali siedem projektów uchwał. Dyskutowano o segregacji śmieci, lodowisku, przeciwdziałaniu spożywania alkoholu przez nieletnich, pracach interwencyjnych i stażach, odśnieżaniu miasta.

Przyjęliśmy również sprawozdanie Straży Miejskiej za III kwartał tego roku. Zanim jednak do tego doszło, radni zaapelowali do komendanta Straży o interwencję w sprawie nieczystości  na niezabudowanej działce na ul. Przemysłowej (naprzeciwko tzw. Górki Kołoskiej) oraz swoistego wysypiska śmieci  na posesji przy ul. Piłsudskiego. Dopytywali się również o liczbę gospodarstw domowych, których właściciele nie zawarli jeszcze umów w sprawie wywozu śmieci.

Sporo emocji wśród radnych wywołała dyskusja nad wyrażeniem zgody na przedłużenie PKS-om dzierżawy działki, na której znajduje się obecny "dworzec" autobusowy. Ostatecznie w projekcie uchwały  znajdzie się zapis o przedłużeniu umowy tylko na 3 miesiące, a nie jak pierwotnie zakładano rok. Wspólnie z Panem Krzysztofem Jamrozym przekonaliśmy radnych, aby przed podjęciem kolejnej decyzji przedłużającej dzierżawę, PKS przedstawił plan dalszego funkcjonowania w Grajewie, w szczególności sprecyzował plany przeprowadzki w inne miejsce.

Więcej…

 

22 grudnia w Miejskim Domu Kultury uczestniczyłem w koncercie świątecznym oraz spotkaniu opłatkowym z mieszkańcami Grajewa.

Organizatorem imprezy był Burmistrz Adam Kiełczewski. Na początku na scenie wystąpił Piotr Karpienia – finalista irlandzkiego programu „Idol”, następnie laureatki Festiwalu Piosenki "Super Mikrofon Radia Jard" Aleksandra Jankowska i Irmina Szaniawska. Po krótkiej modlitwie polskie oraz zagraniczne kolędy wykonał Chór Kontrapunkt pod dyrygenturą Rafała Sulimy, który niegdyś zachwycał swoją wirtuozerią na grajewskich organach w kościele Trójcy Przenajświętszej.

Więcej…

 

 

Budżet miasta to praktycznie najważniejszy i najobszerniejszy dokument nad jakim muszą pochylić się radni miejscy. Uchwała w sprawie uchwalenia budżetu miasta na 2011 r. powinna być podjęta przez radę do końca roku. Wyłączna kompetencja przygotowania projektu wraz materiałami informacyjnymi należy do organu wykonawczego, czyli burmistrza miasta. Taki projekt grajewscy radni otrzymali tuż po ślubowaniu.

Co wynika z projektu? Dochody miasta wyniosą 52,7 mln zł (dochody własne miasta 30 mln + dotacje celowe 9,6 mln + subwencja 12,8 mln). Wydatki oszacowano na 54,3 mln zł, a więc deficyt będzie wynosił zaledwie 1,5 mln zł. Prewencyjnie zaplanowano niski deficyt, bo już dzisiaj wiadomo, że w związku z inwestycją w PEC-u, deficyt miasta będzie musiał być zwiększony. Podobna procedura będzie potrzeba jeśli projekt budowy grajewskiego basenu znajdzie się na liście wniosków pozytywnie ocenionych w ramach RPOWP.

Na co wydajemy najwięcej pieniędzy? Oświata i wychowanie - 42%, pomoc społeczna - 20%, administracja publiczna - 9%, transport i łączność - 7%.

Więcej…

 

13 grudnia 2010 r. to pierwszy dzień urzędowania nowego burmistrza Grajewa. Podczas II sesji Rady Miasta Grajewo Pan Adam Kiełczewski w obecności wszystkich radnych, gości i mieszkańców Grajewa złożył ślubowanie, a następnie wygłosił krótkie "expose".

Nowy burmistrz obiecał zdecydowane działania szczególnie w kwestii pozyskiwania funduszy europejskich oraz wsparcia małej i średniej przedsiębiorczości. Zaskoczeniem była dla mnie natomiast zapowiedź uczynienia z Grajewa miasta turystycznego. Ełk bez efektów od dekady próbuje ściągać do siebie turystów. Miasto po prostu musi mieć w sobie to coś lub postawić na coś innowacyjnego, zaskakującego i intrygującego. Nie oszukujmy się, póki co nie jesteśmy w stanie zaproponować Polsce nic nowego. No chyba, że postawimy jeszcze większą figurę Jezusa, niż ta w Świebodzinie.

Więcej emocji niż krótkie przemówienie Pana Burmistrza wywołała uchwała w sprawie ustalenia wynagrodzenia Panu Kiełczewskiemu. Przypomnijmy - wynagrodzenie zasadnicze 5 tys. zł, dodatek funkcyjny 1 400 zł, dodatek specjalny 1 280 zł oraz tzw. stażowe ok. 400-500 zł. Łącznie wynagrodzenie Burmistrza wynosić będzie na razie ok. 8 200 zł brutto. "Na razie" ponieważ Rada Miasta może to wynagrodzenie w każdej chwili podwyższyć i mam nadzieję, że będą ku temu powody. Niektórzy grajewscy forumowicze podnieśli krzyk, że radni złośliwie obniżyli pensję nowego burmistrza.

Dla przypomnienia:

UCHWAŁA NR II/4/06 RADY MIASTA GRAJEWO
z dnia 6 grudnia 2006 r.
w sprawie ustalenia wynagrodzenia Burmistrzowi Miasta - Panu Krzysztofowi Waszkiewiczowi:

(czyli w chwili obejmowania urzędu przez Pana Waszkiewicza po raz drugi, po 4 latach rządzenia)
1) wynagrodzenie zasadnicze w kwocie 4.316,00 zł,
2) dodatek funkcyjny w kwocie 1.701,00 zł,
3) dodatek za wieloletnią pracę w wysokości 820,04 zł,
4) dodatek specjalny 1.203,40 zł.

W sumie daje to kwotę 8 040 zł brutto.

Wnioski niech każdy wyciągnie sobie sam.

 

Jutro już po raz trzeci grajewscy radni spotkają się w Sali Konferencyjnej Urzędu Miasta. Kolejna sesja Rady Miasta Grajewo będzie miała szczególny charakter, bo w jej trakcie będzie miało miejsce ślubowanie nowego burmistrza. Z tą chwilą, Pan Adam Kiełczewski obejmie obowiązki Burmistrza Miasta Grajewo.

Tymczasem ja wracam myślami do 7 grudnia, tj. drugiej części inauguracyjnej sesji Rady Miasta. Wybraliśmy wtedy dwóch wiceprzewodniczących rady oraz składy komisji miejskich.

Wyniki wyborów na zastępców przewodniczącego wskazują tylko na jedno - grajewscy rajcy trzymają się zasady, że im bardziej jest się biernym, tym większych zaszczytów można oczekiwać. No cóż, skoro zdecydowana większość wyznaje tę zasadę (2 razy po 15 głosów, Pan Krzysztof Jamrozy zgłoszony przeze mnie - 4 głosy), to pozostaje westchnąć i powtórzyć za Marią von Ebner-Eschenbach, że próżność jest potężniejsza od wstydu.

Radni na ostatniej sesji decydowali również o przynależności swojej osoby do komisji miejskich. W tej kadencji funkcjonować będą cztery komisje: Komisja Rewizyjna, Komisja budżetu i rozwoju gospodarczego, Komisja gospodarki przestrzennej i komunalnej, ochrony środowiska oraz prawa i porządku publicznego oraz Komisja oświaty, kultury, sportu, zdrowia i rodziny. Każdy radny mógł zapisywać się do maksymalnie dwóch komisji. Ja złożyłem akces do Komisji budżetu i rozwoju gospodarczego. Nie oznacza to jednak, że jako radny nie będę mógł brać aktywnego udziału w posiedzeniach pozostałych komisji. Każdy radny i mieszkaniec Grajewa może zabierać głos w dyskusji i składać wnioski, ale bez prawa udziału w głosowaniu.

 

Grajewo postawiło na Adama Kiełczewskiego - Co dalej? Kto wiceburmistrzem? Co z większością w Radzie Miasta?

Rzadko bywają takie dni, kiedy doświadczamy namacalnie piękna demokracji. Ale są też takie dni, kiedy mamy poczucie, że tak wiele od nas zależało. Takim dniem w Grajewie był na pewno 5 grudnia. Ile osób piło z radości, ile ze smutku? Ilu sobie dzisiaj pluło w brodę, że nie poszło zagłosować? Ilu odetchnęło, a ilu boi się zmian?

Czasami miastu potrzeba małej rewolucji. Wybory to jednak nie wszystko. Przychodzi poniedziałek, wtorek, trzeba znaleźć kompetentne osoby, zespół doradców, którzy gdy trzeba będzie to skrytykują, powiedzą, że to nie tak, tylko inaczej. Trzeba przekonać do siebie i swoich współpracowników radnych.

Panu Burmistrzowi Waszkiewiczowi należą się podziękowania za osiem lat poświęconych miastu. Przegrał przez tych, którzy od lat przekonywali Pana Burmistrza, że wszystko jest w porządku, a krytykanci robią to dla samej krytyki.

Niezbadane są wyroki boskie, a jeszcze bardziej wyniki wyborcze. A teraz zabierzmy się za budowanie.

 

Ślubuję uroczyście jako radny pracować dla dobra i pomyślności gminy, działać zawsze zgodnie z prawem oraz interesami gminy i jej mieszkańców  -  godnie i rzetelnie reprezentować swoich wyborców, troszczyć się o ich sprawy oraz nie szczędzić sił dla wykonywania zadań gminy.

Ślubuję. Tak mi dopomóż Bóg

 

Z chwilą wypowiedzenia tych słów, wszyscy nowo wybrani radni Grajewa mogą wykonywać swoje obowiązki. Pierwszym z nich był wybór Przewodniczącego Rady Miasta Grajewo. Wszystkim radnym oraz gościom zgromadzonym 2 grudnia w Sali Konferencyjnej Urzędu Miasta miałem zaszczyt przedstawić kandydaturę Agnieszki Siwik-Karwowskiej. Decyzją Rady, głosami 16 do 5, przewodniczącym pozostał jednak Pan Grzegorz Curyło.

 

Sesja z przyczyn niezbyt oczywistych została przerwana, a dalszy jej ciąg nastąpi we wtorek 7 grudnia.

 

Zachęcam do obejrzenia krótkiego filmu promującego województwo podlaskie. Muzyka i obraz łapią za serce. Wydaje się, że w Grajewie jest już niewiele osób, które kwestionują przynależności naszego powiatu do Podlasia. Historycznie ta przynależność jest bezzasadna, ale zimna wojna na linii Białystok-Łomża nie ma już w Grajewie żadnego znaczenia. To do stolicy województwa grajewiacy podążają za wiedzą, służbą zdrowia, pracą czy nawet większymi zakupami.

Mieszkańcy Grajewa nie mają problemu z tym, aby nazywać siebie Podlasianami. Grajewscy Młodzi Demokraci od blisko roku ściśle współpracują ze swoimi rówieśnikami z Białegostoku, Zambrowa czy Hajnówki. Nie ma podziału wschód-zachód, katolik-prawosławny. Mamy wspólne cele i wspólnie chcemy je osiągać.

Jak wygląda natomiast współpraca Grajewa z innymi podlaskimi samorządami? Grajewo bierze udział tylko w jednym wspólnym przedsięwzięciu - Związku Komunalnym Biebrza. Wymiernym efektem tej współpracy jest budowa w Koszarówce Zakładu Zagospodarowania Odpadami. Dobre i tyle, ale przy sprawie Via Baltici głos Grajewa był zupełnie niesłyszalny, podobnie jak przy konsultacjach ws. przebiegu szybkiej linii kolejowej Rail Baltici, które odbyły się w Białymstoku w listopadzie ubiegłego roku. O wariant ełcki przebiegu trasy (II - przez Sokólkę i Augustów) zabiegały głównie samorządy mazurskie - Ełk, Olecko i Gołdap. Trasa ma duże znaczenie strategiczne i polityczne, ponieważ będzie stanowić jedyne połączenie krajów bałtyckich z Polską i pozostałymi krajami UE. Rail Baltica przez Grajewo to wzrost prestiżu miasta, lepsze tory, szybsze pociągi i krótsza podróż.

Dzięki Ci Boże, że mamy za sąsiada Ełk.

 

 

Dałem sobie tydzień czasu, aby przetrawić wyniki wyborów i z pewnym dystansem podejść do ich oceny. Po pierwsze frekwencja - wyniosła ponad 48 proc. i była o 4 proc. wyższa niż w 2006 r. Rzecz tym bardziej zaskakująca, że w tym roku do Rady Miasta wystartowało 45 osób mniej niż ostatnim razem, czyli wysoka frekwencja nie oznacza wyłącznie mobilizacji elektoratu wśród rodziny i znajomych kandydatów. Zżera mnie natomiast ciekawość jaka była frekwencja wśród urzędników i pracowników jednostek podległych miastu.

Czy jestem zadowolony z wyników wyborów w Grajewie? Nie. Dlaczego? Nie dlatego, że wygrali tacy a nie inni, tylko wstrząsnęła mną nieszczerość i lekkomyślność wyborców. Od kilku lat nie usłyszałem od mieszkańca Grajewa dobrego słowa o swoim mieście i jego władzach. Niektórzy miejscowi i przejezdni twierdzą nawet, że miasto się cofa, zostaje daleko w tyle za innymi miastami podobnej wielkości. Od moich rówieśników ciągle dowiaduję się, że Grajewo to dla nich przeszłość i nie wiążą z nim żadnej przyszłości. Może ta grupa ludzi jest w błędzie, a ja obracam się tylko wśród takich malkontentów?

Nie jestem w stanie rozwiązać tej zagadki, może to kwestia pewnego przyzwyczajenia, lęku przed czymś nowym, przewagi parafialnej kultury politycznej nad kulturą uczestniczącą lub słabość alternatywnych rozwiązań. I nie chodzi mi tutaj wcale o gloryfikację organizacji, której jestem członkiem (cztery lata temu 7,86%, w tym roku 17,51%), ale o uczciwość w stosunku do siebie i wspólnoty, którą jako grajewiacy tworzymy.

 

Szanowni Państwo!

Wszelkie nieoficjalne znaki na ziemi wskazują, iż powierzyliście mi Państwo zadanie reprezentowania Was w Radzie Miasta Grajewo. Jestem tą decyzją zaszczycony, ale jednocześnie zdaję sobie sprawę, iż daliście mi Państwo ogromny kredyt zaufania.

Dziękuje Wszystkim, którzy oddali na mnie swój głos. Jako radny jestem zobowiązany do reprezentowania całej wspólnoty samorządowej, ale pragnę zapewnić o mojej determinacji w realizacji programu, który poparli wyborcy oddający głos na kandydatów z listy Platformy Obywatelskiej.

Już dzisiaj wiadomo, że nie będzie łatwo. Układ sił w nowej Radzie Miasta jest praktycznie podobny do tego sprzed 21 listopada. Niemniej wyrażam gotowość do współpracy ze wszystkimi radnymi Grajewa, bo nasze miasto potrzebuje świeżego spojrzenia na otaczającą nas rzeczywistość.

Z wyrazami szacunku,

 

 

 

Kontakt ze mną:

tel.: 691 350 731

e-mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

skype (po godz. 20.30): adamjankowski1987

gg: 8987907

 


 

Szanowni Państwo !

Okres kampanii wyborczej dobiega końca. Miejskie sztaby robiły wszystko, aby przyciągnąć Państwa uwagę. Grajewiacy nie mieli chyba nigdy do czynienia z taką ilością ulotek, plakatów i innych form promocji. Na forach internetowych rozgorzały dyskusje na temat kandydatów, a i sami kandydaci stawali do polemiki posługując się klawiaturą komputera. Wydaje się, że mało było merytorycznej dyskusji nad głównymi priorytetami programowymi komitetów, a zbyt wiele uszczypliwości, lekceważenia i wyśmiewania się z kontrkandydatów.

W nocy z niedzieli na poniedziałek prawie wszystko będzie jasne. To Państwo zdecydujecie czy pozostaje stare, czy wpuszczacie do budynku przy Strażackiej trochę świeżego powietrza. Okres kampanii był dla wielu osób czasem bardzo pracowitym, ale kolejne 4 lata będą wymagały zwielokrotnionych nakładów pracy. Grajewo musi zabiegać o nowych inwestorów, budować drogi, zadbać o swoje centrum, zdecydować co dalej z budynkiem dworca PKP i dworcem PKS, rozwiązać razem z powiatem sprawę długów szpitala i zintensyfikować kontakty z władzami wojewódzkimi i krajowymi.

Z dniem dzisiejszym dobiega również końca SONDA, w której pytałem, dlaczego nie oddadzą Państwo na mnie swojego głosu. Udział w sondzie wzięło 119 osób. Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Szczególnie cieszy mnie fakt, że nie postrzegają Państwo mojego startu i ewentualnego zdobycia mandatu radnego tylko jako źródła dodatkowego dochodu.

Wyniki poniżej:

A może jednak zastanowię się :)
45 37.8%
Startuje z listy PO
20 16.8%
Jest karierowiczem
15 12.6%
Jest zbyt młody
14 11.8%
Jest niekompetentny
14 11.8%
Mam inny powód
7 5.9%
Robi to dla pieniędzy
3 2.5%
Nie zna problemów miasta
1 0.8%

Dziękuję wszystkim, którzy wspierali moją kampanię - moim rodzicom Agacie i Markowi, babci Lucynie, bratu Michałowi, Danucie Jóźwickiej, sąsiadom z ulicy Bocznej, kuzynom dalszym i bliższym oraz znajomym. Dziękuję kolegom z Biura Krajowego PO w Warszawie oraz grajewskim Młodym Demokratom.

Serdecznie wszystkich pozdrawiam i apeluję o udział w wyborach - te wybory są dla nas wszystkich.

 

 

 

 

Wraz z kandydatką do Rady Powiatu Grajewskiego Danutą Jóźwicką odwiedzam wyborców z mojego okręgu nr 2. Z mieszkańcami ulicy Konopskiej (część ulicy za kapliczką) i Łąkowej rozmawiałem o potrzebie budowy sieci kanalizacyjnej. Mieszkańcy ulicy Działkowej skarżyli się natomiast na położne w pobliżu ich domów zaniedbane rowy melioracyjne, które były tej wiosną powodem do podtopień.

Wspólnie z kandydatem na burmistrza Stanisławem Adamem Doliwą zachęcaliśmy do udziału w wyborach mieszkańców ulicy Piłsudskiego, Bocznej, Sadowej i Konopskiej. Dla wielu taka wizyta była miłym zaskoczeniem. Nie unikaliśmy również dłuższych rozmów na tematy nurtujące mieszkańców mojego osiedla.

 

Pismo samorządu terytorialnego "Wspólnota" opublikowało po raz trzeci ranking oceny sukcesu osiągniętego w ciągu upływającej kadencji samorządowej. Miasto Grajewo zostało sklasyfikowane na ostatnim 268 miejscu.

Nie jest to pierwszy i zapewne nie ostatni tak niekorzystny dla naszego miasta ranking. Osobiście przeraża mnie ogromny spadek w notowaniach w porównaniu z rankingiem z 2006 r. Wtedy zostaliśmy sklasyfikowani na 168 miejscu. Wszystkie miasta powiatowe w Polsce rozwijają się szybciej niż Grajewo, a przecież kryzys gospodarczy dotknął całą Europę, a nie wyłącznie powiat grajewski jak próbują nam wmawiać władze miasta. Wczoraj na stronach Urzędu Pracy Podlasia dowiedziałem się, że stopa bezrobocia w naszym powiecie we wrześniu wyniosła aż 20,01 proc., gdy średnia dla województwa podlaskiego to 12,3 proc. ! Kontynuując wnioski z rankingu, Grajewo pod rządami Wspólnoty i Prawa i Sprawiedliwości poniosło porażkę ekonomiczną, finansową i infrastrukturalną.

Jak zauważają autorzy rankingu, gminy Polski wschodniej częściej znajdujemy w końcówkach niż w czołówkach rankingu. Ale ta dysproporcja jest dużo mniejsza niż przy analizie poprzedniej kadencji. Do góry klasyfikacji rankingowej przesunęły się przede wszystkim gminy podlaskie (Wysokie Mazowieckie - 7 miejsce, Bielsk Podlaski - 62, Kolno - 15 miejsce w rankingu sukcesu finansowego, Wysokie Maz. - 14 w rankingu sukcesu infrastrukturalnego), a w nieco mniejszym stopniu warmińsko-mazurskie, świętokrzyskie i lubelskie. Zestawienie to pokazuje, że odnoszenie sukcesów przez gminy w najbardziej zaniedbanych regionach Polski nie jest niemożliwe.

 

Tak właśnie w naszym mieście wygląda układanie list wyborczych. Przyznajmy to - list każdego komitetu. Wraz z dniem ogłoszenia dnia wyborów samorządowych rozpoczyna się pielgrzymowanie lokalnych działaczy do znajomych, rodziny, kumpli znajomych i swoich podwładnych.

Problem kompletowania list nie jest wyłączne problemem grajewskim - jest typowy dla większości takich miejscowości. Co jest jego powodem? Obecnie funkcjonująca proporcjonalna ordynacja wyborcza, która obowiązuje w miastach powyżej 20 tys. mieszkańców. Ogromną pomyłką ustawodawcy w 1998 r. było uchwalenie granicy między ordynacją większościową a proporcjonalną na poziomie tej liczby mieszkańców. Przypomnijmy - przy ordynacji proporcjonalnej liczy się najpierw wynik całej listy, a gdy ten przekroczy 5 procent w skali całej gminy, odpowiednią metodą przeliczania głosów dzielone są między komitetami mandaty do rady. Przy wyborach większościowych do rady wchodzą kandydaci, którzy w danym okręgu uzyskali najwyższy wynik (lub kolejne po nim, jeśli mamy okręgi wielomandatowe).

Więcej…

 

Wszystko jasne. Przynajmniej w grajewskiej PO. Kandydatem na Burmistrza Grajewa jest wieloletni przewodniczący koła Platformy Stanisław Adam Doliwa, kandydatami do Sejmiku Województwa Podlaskiego Dariusz Leończyk oraz Radosław Zolnik. Nasze listy nie są wielką niespodzianką. Są na nich zarówno wieloletni działacze, osoby, które niedawno złożyły deklaracje członkowskie, jak i bezpartyjni, którym nie jest wszystko jedno. Z tymi ostatnimi słowami oraz naszym programem wypracowanym podczas czterech spotkań z mieszkańcami miasta wychodzimy do wyborców. Nie jesteśmy komitetem, który powstaje tylko na wybory. Przez ostatnie cztery lata pokazaliśmy, że nam nie jest wszystko jedno, a nie będąc u władzy jesteśmy w stanie wpływać na pozytywne zmiany w Grajewie.

Bardzo ciekawie wygląda wyborcza statystyka. Jesteśmy drugim grajewskim komitetem pod względem najmłodszych statystycznie kandydatów - średnia wieku kandydatów to około 37 lat (PiS - 47 lat, Wspólnota - ok. 47 lat). Na naszych listach jest również najwięcej kobiet, bo stanowią one ponad 40 % wszystkich kandydatów (PiS - 21,43%, Wspólnota - 19,51%, Lepsze Grajewo [przy tej nazwie zawsze pojawia mi się pytanie - ma być gorsze?] - 18,52%). PO wystawia również najmłodszą listę do powiatu - średnia to 34 lata (Wspólnota - 50 lat, PSL - 44 lata, PiS - ok. 42 lata).

Jedyne co mnie martwi w listach mojego komitetu, to brak kobiet na tzw. jedynkach. Warto jednak zwrócić uwagę, że w każdej pierwszej trójce jest przynajmniej jedna lub dwie panie.

Na jedną z nich na pewno zagłosuję - moją kandydatką do Rady Powiatu Grajewskiego jest Danuta Jóźwicka (pozycja 2 na liście PO) - pracownik Urzędu Gminy Grajewo na stanowisku inspektora d/s kadr i szkoleń. Od 2006 r. pełni funkcję kuratora społecznego dla dorosłych w Sądzie Rejonowym w Grajewie.

 

Na prośbę grajewskich Młodych Demokratów, Poseł Robert Tyszkiewicz złożył na ręce Wojewody Podlaskiego Macieja Żywnę interwencję poselską w sprawie budynku dworca kolejowego w Grajewie.

W piśmie, poseł podkreśla, że młodzi mieszkańcy przyznają, iż aktualna sytuacja negatywnie wpływa na wizerunek Grajewa oraz jest tematem do wielu niepochlebnych opinii na temat funkcjonowania Polskich Kolei Państwowych, władz samorządowych i centralnych. Poprosił wojewodę o wyjaśnienie stanu własnościowego budynku oraz zapytał czy w najbliższym czasie zostaną podjęte jakieś konkretne decyzje w sprawie zagospodarowania budynku dworca.

W odpowiedzi Wojewody Żywny z dnia 9 września br. czytamy, że w 2002 r. Skarb Państwa przejął od PKP S.A. 16 działek położonych na terenie miasta Grajewa, w zamian za zadłużenia z tytułu podatku od towarów i usług. W kolejnych latach, część działek została albo przekazana w formie darowizny na rzecz Miasta Grajewa, albo została sprzedana. Po tych transakcjach pozostała nieruchomość z budynkiem dworca i wieżą ciśnień. Skarb Państwa reprezentuje Starosta Grajewski, który zarządza nieruchomością. Podejmowane przez Starostę od  2002 r. działania zmierzające do przekazania w formie darowizny Przedsiębiorstwu Państwowej Komunikacji Samochodowej oraz Podlaskiej Fundacji Rozwoju Regionalnego części budynku nie uzyskały aprobaty Wojewody. Zdaniem Żywny, nie ma przesłanek, aby za darmo przekazywano wyżej wymienionym podmiotom część dworca.

Dalej czytamy, iż w latach 2005-2009 podejmowane były również czynności w kierunku sprzedaży nieruchomości poprzez zamieszczanie ogłoszeń w prasie, składanie ofert firmom poszukującym tego typu nieruchomości, np. INTERMARCHE. Starosta zaoferował nieruchomość władzom Grajewa na urządzenie targowicy miejskiej, co również nie zostało zrealizowane.

Obecnie sporządzony został operat szacunkowy określający wartość nieruchomości, a konserwator zabytków wyraził zgodę na jej sprzedaż. Starosta Grajewski w najbliższym czasie wystąpi do Wojewody Podlaskiego z wnioskiem o wyrażenie zgody na sprzedaż budynku dworca.


Przeczytaj pismo Wojewody Podlaskiego

 

Powiewy zimnego wiatru, przymrozki i szaliki - wszystko wskazuje na to, że zima zbliża się nieubłaganie. Nie miałbym nic przeciwko niej gdyby nie to, że zima w Grajewie jest czasem totalnej nudy i sportowej wegetacji.

Drogie dzieci. Na ręce Waszych rodziców składam wszystkim szczere wyrazy współczucia. Tej zimy nie popływacie na basenie, ani nie pojeździcie na łyżwach na profesjonalnym lodowisku. Aby nie być posądzonym o ciągłe krytykanctwo, usiadłem przy klawiaturze komputera i się rozmarzyłem. A gdyby tak w budżecie naszego miasta, podobnie jak w Zambrowie, zarezerwowano 700 tys. zł na zakup sztucznego lodowiska. I gdyby tak jak w Zambrowie, za kilka złotych wypożyczyć na miejscu łyżwy i spędzać mile czas ze znajomymi korzystając z białej tafli lodu. Eh, aby było przyjemniej, lodowisko mogłoby, podobnie jak w mieście z bykiem w herbie, mieścić się obok pływalni miejskiej. Ups, tutaj to się rozmarzyłem... Koniec marzeń. Przecież musimy przeprowadzić ważne i kosztowne inwestycje rozwojowe - rozbudować cmentarz komunalny, wyasfaltować niektóre ulice i położyć kilkaset metrów chodnika.

O pieniądzach na Białe Orliki w województwie podlaskim - Przeczytaj

 

Grajewo odwiedził Senator RP Marek Konopka - członek m.in. Komisji Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej oraz Senackiego Zespołu ds. Sportu, pierwszy starosta piski. Tematem spotkania, na które miałem przyjemność zaprosić Pana Senatora, była młodzież, a zwłaszcza zagadnienia związane ze sportem młodzieżowym i edukacją.

Senator podkreślił, iż wieloletnie doświadczenie jako pedagoga, pozwala stwierdzić, iż sport jest najlepszą i najpożyteczniejszą formą spędzania wolnego czasu. Jest również najskuteczniejszym sposobem profilaktyki. Już dzisiaj służy temu program budowy w każdej gminie wielofunkcyjnych boisk sportowych w ramach programu Orlik 2012. Konopka na przykładzie samorządów Warmii i Mazur zachęcał do budowy tzw. białych Orlików, czyli niedużych lodowisk.

W kwestiach oświatowych, senator przekonywał do szerszego włączania rodziców w życie szkoły. Jego zdaniem, kadencja szkolnych rad rodziców powinna trwać dłużej niż jeden rok. Służyłoby to ciągłości jej prac oraz większej efektywności działań. Podczas dyskusji padła propozycja obowiązkowego przeprowadzania w szkołach ankiet dotyczących jakości kształcenia.

W spotkaniu, wraz z senatorem, brał udział członek Rady PO w powiecie ełckim, mój dobry kolega Daniel Domoradzki, który wskazywał ważną rolę miejskich ośrodków kultury. Animatorzy kultury powinni wykazywać innowacyjność, wychodzić do młodzieży i pytać ich czego właściwie od nich oczekują - mówił Domoradzki. Zachęcił młodych grajewian do stworzenia Młodzieżowej Rady Miasta, która zajęłaby się opiniowaniem projektów jej dotyczących oraz wytyczałaby władzom Grajewa cele oraz działania ukierunkowane na ludzi młodych.

Uczestnicy spotkania zgodnie przyznali, iż naszemu miastu i województwu potrzebna jest ponadregionalna współpraca. Jej efektem powinien być rozwój komunikacyjny (drogowy i kolejowy), a także ożywienie turystyczne w tej części regionu. Służyć temu ma między innymi inicjatywa połączenia Pojezierza Ełckiego z Jeziorem Rajgrodzkim.

 

Ponad dwie godziny trwało spotkanie mieszkańców Grajewa z Wiceprezesem Zarządu Suwalskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, członkiem Rady Krajowej PO i byłym wiceprezydentem Ełku Wojciechem Kierwajtysem. Miałem przyjemność zainicjować to spotkanie oraz zaprosić Pana Kierwajtysa do Grajewa.

Wiceprezes SSSE mówił o przyczynach utworzenia oraz początkach funkcjonowania strefy na terenie byłego województwa suwalskiego. Przypomniał o złej sytuacji ekonomicznej Ełku w początkach lat 90-tych oraz inicjatywie ówczesnych władz miejskich odnośnie utworzenia strefy uprzywilejowanego przemysłu. Jeśli nie będzie rozrastała się tkanka gospodarcza miasta, to nie będzie pieniędzy na inne inwestycje - przekonywał Kierwajtys. Najważniejszym zadaniem władz samorządowych, jest jego zdaniem, tworzenie dogodnych warunków do inwestowania oraz dbanie o przedsiębiorców, którzy już działają na lokalnym rynku.

Więcej…

 

Na mój wniosek mieszkańcy Grajewa mogą od 23 marca br. przeczytać w Biuletynie Informacji Publicznej Urzędu Miasta protokoły z obrad sesji Rady Miasta oraz wszystkich komisji rady.

Dotychczas, aby dowiedzieć się co było przedmiotem obrad rady oraz wszystkich komisji, mieszkaniec miasta był zmuszony udać się do Urzędu Miasta i tam poprosić o dostęp do protokołów. Ustawa o dostępie do informacji publicznej z 2001 r. zobowiązuje organy samorządu terytorialnego do publikacji w BIP szeregu dokumentów i ogłoszeń, pomija jednak obowiązek publikacji wspomnianych protokołów. Nie zmienia to jednak faktu, że znaczna część samorządów w Polsce dobrowolnie zamieszcza na swoich stronach relacje z posiedzeń ich organów.

W piśmie z 18 marca złożonym w trybie kodeksu postępowania administracyjnego na ręce przewodniczącego rady Grzegorza Curyło, przekonywałem, że to w interesie publicznym władz samorządowych Grajewa leży przesłanka, aby mieszkańcy miasta oraz wszyscy ci, którzy przebywają poza miejscem zamieszkania, mieli dostęp do informacji na temat działalności swoich przedstawicieli. Wniosek o publikację protokołów z obrad Rady Miasta Grajewo był o tyle uzasadniony, że takie dokumenty były dawniej dostępne w BIP Urzędu Miasta. Wielu mieszkańców miasta zadawało sobie pytanie dlaczego ta dobra praktyka została zaniechana.
W odpowiedzi na pismo, burmistrz miasta Krzysztof Waszkiewicz przychylił się do wniosku o pełen dostęp do informacji publicznej. Jak wytłumaczył burmistrz, przerwa w publikowaniu protokołów związana była z przeniesieniem BIP z serwera Politechniki Białostockiej na serwer Podlaskiego Urzędu Marszałkowskiego.

Aby przeczytać protokoły z obrad sesji rady oraz wszystkich komisji (kadencji 2006-2010) kliknij TUTAJ.