Pióra mi nie odbierzecie!
Kontakt
tel. 691 350 731

jankowskidosejmu@gmail.com

Jestem na Facebooku
Stronę odwiedza:
Naszą witrynę przegląda teraz 1 gość 

Ogromną wściekłość wśród popleczników Burmistrza Adama Kiełczewskiego musiała wywołać próba obniżenia diet radnych i dogłębnego wyjaśnienia sprawy byłego już inkasenta (notabene kolegi burmistrza). Bo czym innym wytłumaczyć nagłą propozycję radnego Antoniego Chrostowskiego (tak, jest taki!), aby wyjaśnić, czy mogę pisać projekty uchwał jeśli nie spędzam każdej godziny mego życia w Grajewie?

Nie od dzisiaj swoich oponentów politycznych straszy się lub próbuje zamykać im usta. Robią to w szczególności lokalne kliki, których członkowie powiązani są ze sobą stanowiskami, zależnością służbową, więzami krwi lub kieliszkiem. Podobna klika istnieje już i w Grajewie, a jej rozprzestrzenianie się grozi naszemu miastu, jakby to nazwał Stefan Kisielewski, „dyktaturą ciemniaków”.

Co jeszcze mogło rozsierdzić tę klikę? Może nagrywanie sesji Rady Miasta i próba pomocy przy uzyskaniu pieniędzy na żłobek? Albo złożony dzisiaj projekt uchwały, dzięki któremu bonifikaty przy wykupie mieszkania komunalnego będą mogły w niektórych przypadkach sięgać 90 procent? A może były to nerwy w związku z zakazem picia alkoholu na terenie szkoły po ostatniej Gali Boksu (art. 14 ustawy o wychowaniu w trzeźwość i przeciwdziałaniu alkoholizmowi)?

Po relację z XXX Sesji Rady Miasta Grajewo zapraszam jutro.