Bo brak torebek na psie kupy!
Kontakt
tel. 691 350 731

jankowskidosejmu@gmail.com

Jestem na Facebooku
Stronę odwiedza:
Naszą witrynę przegląda teraz 12 gości 

Trzy sprawy zdominowały dyskusję podczas dzisiejszego wspólnego posiedzenia komisji miejskich. Były to oczywiście uchwały w sprawie likwidacji Straży Miejskiej i podziału miasta na dwadzieścia jeden okręgów wyborczych. Niespodziewanie tematem ostrej wymiany słów była także uchwała wyrażająca zgodę na zawarcie umów dzierżawy i najmu z dotychczasowymi dzierżawcami i najemcami. A wszystko za sprawą paragrafu 4, który przedłużał umowę najmu lokalu firmie EKO-DOM na okres... 1 miesiąca.

Najpierw jednak pochyliliśmy się nad Strażą Miejską. Do projektu uchwały nie zostało dołączone żadne pisemne uzasadnienie, dlatego jako pierwszy głos zabrał projektodawca, czyli Burmistrz Grajewa Adam Kiełczewski. Straż Miejska nie wykonała zakładanych przychodów, w Polsce zlikwidowano w ostatnim czasie 13 jednostek, zbyt wysokie koszty egzekucji mandatów, brak torebek na psie odchody, negatywne opinie przedsiębiorców i zła opinia o Straży w ankietach - to argumenty, jakie zdaniem burmistrza przemawiają za likwidacją. Dodatkowo burmistrz podparł się pismem Komendanta Powiatowego Policji w Grajewie z czerwca br., przedstawiając je jako opinię komendanta w sprawie zamiaru likwidacji Straży. Tymczasem z treści pisma wynika, że komendant powiatowy  Policji zwraca się do burmistrza z prośbą o "podjęcie stosownych kroków, w celu polepszenia bezpieczeństwa i zwiększenia ilości służb Strażników Miejskich w czasie odbywania się imprez masowych takich jak mecze miejscowej drużyny Warmii Grajewo, festynów i innych imprez". Na marginesie jeden z radnych słusznie zauważył, że od jednego lub dwóch strażników miejskich na imprezie masowej wcale nie jest bezpieczniej, bo one rządzą się swoimi prawami i to Policja głównie zabezpiecza tego typu wydarzenia. A torebki na psie odchody uzupełnia PUK.

Na zarzut o niewywiązywanie się przez Straż z planu przychodów zareagował Przewodniczący Rady Miasta Grzegorz Curyło, który zauważył, że dochody ze sprzedaży nieruchomości też nie osiągną do końca roku 100% i nikt z tego powodu nie planuje odwołać burmistrza. Innym tematem był fotoradar, który miasto zakupiło straży, a który zdaniem burmistrza był ostatnią deską ratunku dla strażników. Miał być on testem ich efektywności. Z odpowiedzi na moje zapytanie wynika, że fotoradar od maja do września zarobił 14 tys. zł. Tymczasem jest to dla burmistrza kwota niewystarczająca. Po likwidacji jednostki fotoradar miałby zostać przekazany Policji (według obecnej na posiedzeniu p.o. komendanta Anny Guberskiej-Bukowskiej Policja nie może obecnie używać tego typu fotoradarów).

Na pytanie radnego Waldemara Wieczorka co stanie się ze zwolnionymi ludźmi, burmistrz odpowiedział, że p.o. komendanta Anna Guberska-Bukowska zostanie zatrudniona w Urzędzie Miasta. Pięć minut później stwierdził, że jest niezadowolony z pracy obecnej komendant i nie wyobraża się z nią dalszej współpracy (sic!). Na pytanie dlaczego okrojono Straż Miejską z etatów padła odpowiedź, że wszyscy odeszli sami. Radny Krzysztof Jamrozy przekonywał burmistrza, że to on jest szefem tej Straży i zapowiadając od dwóch lat jej likwidację obniżył zarówno morale samych strażników, jak i poziom szacunku mieszkańców do jednostki. W głosowaniu 15 radnych negatywnie zaopiniowało likwidację Straży Miejskiej, 3 było za, a 5 wstrzymało się od głosu.

Dyskusję wywołał również punkt dotyczący umów najmu dotychczasowym najemcy lokalu położonego przy Placu Niepodległości 17. Według projektu uchwały umowa miała zostać przedłużona tylko o 1 miesiąc. Burmistrz tłumaczył to rozwiązanie zaleceniem rady, która postulowała w ostatnim czasie dokonanie przeglądu starych umów najmu lokali będących w zasobach ZADM. Mimo braku zarządzenia burmistrza w tej sprawie, wobec EKO-DOMu zastosowano już nowe rozwiązanie. Radny Jamrozy zgłosił wniosek o przedłużenie tego okresu do 6 miesięcy, z czym zgodziła się większość radnych. Smaczku tej sprawie dodaje jednak fakt, że członkiem zarządu EKO-DOMu jest Antoni Dudziński...