Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie
Kontakt
tel. 691 350 731

jankowskidosejmu@gmail.com

Jestem na Facebooku
Stronę odwiedza:
Naszą witrynę przegląda teraz 39 gości 

Jest problem z sygnalizacją w centrum Grajewa. Doświadcza tego każdy, kto próbuje w ciągu dnia przejechać przez miasto. Nie jest to wyłącznie sprawka zmiany organizacji ruchu. Już w 2009 r. dyrektor białostockiego oddziału GDDKiA Oddziału w odpowiedzi na interwencję Posła Józefa Klima pisał, że "z posiadanych prognoz wynika, iż swoboda ruchu na drodze krajowej nr 61 wyczerpie się do roku 2015. Oprócz jednak prowadzenia przez GDDKiA prac nad rozbudową drogi nr 61 oraz nad wykonaniem obwodnicy Grajewa, wskazane byłoby aby Urząd Miejski w Grajewie również przyłączył się i wspomógł starania zmierzające do poprawienia swobody i bezpieczeństwa ruchu na przejściu przez Grajewo. Wskazane byłoby więc, aby Miasto Grajewo rozpoczęło prace projektowe nad zapewnieniem mieszkańcom Grajewa alternatywnych przejazdów przez tory kolejowe, tak by droga krajowa nie była jedynym miejsce umożliwiającym przejazd na drugą stronę miasta".

Rozmowy Miasta z PKP w sprawie budowy nowego przejazdu kolejowego na wysokości ulic Wierzbowej i Kwiatowej miały miejsce jeszcze za kadencji burmistrza Waszkiewicza, jednak nie przyniosły one spodziewanych rezultatów. Może warto powrócić do rozmów z PKP na temat tej koncepcji?

Brak obwodnicy i zmiana organizacji ruchu to jedno. Bierność grajewskiej Policji to drugie. Mój kolega, na zadane wczoraj Policji telefonicznie pytanie, dlaczego wadliwej sygnalizacji nie zastępuje policjant, usłyszał że brakuje komendzie funkcjonariuszy, a poza tym "trudno, aby cały dzień ktoś tam stał" (sic!). Takie samo lekceważące podejście grajewskiej Policji do sprawy jest w przypadku skrzyżowania przy torach. Nikt nigdy nie widział tam policjanta kierującego ruchem. Mówiłem o tym na ostatnim wspólnym posiedzeniu komisji miejskich. Decydowaliśmy wtedy o przekazaniu Policji 10 tys. zł na nowy samochód. Jednogłośnie zagłosowaliśmy za przekazaniem komendzie pieniędzy. Dotacja ta miała budować partnerskie stosunki miasta z Policją. Póki co, wydaje mi się, że drugi raz tego samego błędu nie popełnię. A z pewnością, w przyszłym roku znowu przyjdzie Kuba do Boga...